| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
RSS
wtorek, 08 października 2013

Ten golf z angory zrobiłam wiosną i wtedy go przedstawiłam.Ale jak pamiętacie wirus "zjadł" większość moich zdjęć i miendzyinnymi zdjęcia tego golfu więc dziś go prezentuję raz jeszcze.Włóczka angora GOLD,trzy kolorowa.Wyszło dwa motki czyli 200g.Jest bardzo ciepły i mięciutki.Już nie mogę się doczekać kiedy go będę mogła założyć.

08:24, edyta579
Link Komentarze (2) »
wtorek, 01 października 2013

Po mału wyczerpuje się zapas angory,tej pięknej trzykolorowej.Tym razem wydziergałam żakietowy sweterek na chłodne dni tu w Hiszpanii.Wyszło mi na niego dw motki i to były już ostatnie zapasy.Teraz dziergam szal do bluzki którą kupiłam sobie w zeszłym tygodniu na wyprzedaży.Gdy go skończę będę robić ażurowy żakiet dla pani z przeciwka i sweter dla koleżanki z Dusseldorfu.Więc jak widzicie zamówienia się sypią.Dobrze bo nie lubię siedzieć bezczynnie no i każdy grosz się przyda...

01:48, edyta579
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 23 września 2013

Sukienki,bo chociaż mamy kalędarzową jesień to temperatury są powyżej 30 st.Ale myślę,że pasuje na mnie jak ulał.Bardzo się z niej cieszę dlatego,że zima to okres ,w którym mogę sobie pozwolić na założenie sukienki.Kolor jest piękny,delikatny siwy który pasuje do wszystkiego.Teraz zostało mi tylko kupić kilka par rajstop np.czerwonych,zielonych i czarnych i mam ubiór na całą zimę.Na sukienkę wyszło mi 250 g.włóczki wię zostało jeszcze na jakąś dziergankę...

15:09, edyta579
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 16 września 2013

Już trzy tygodnie temu wysłałam kocyk do Hubisia,i mam wiadomość,że doszedł,ale Hubiś go jeszcze nie widział bo przebywa na wakacjach w Chorwacji.Więc ciągle nie wiem czy się spodabał i czy klient zadowolony.Czekam z niecierpliwością na jakąś wiadomość...Włóczka na ten kocyk bardzo mi się spodobała i odrazu kupiłam 4 motki więcej z myślą,że na pewno coś z niej wydziergam.I wydziergam sukienkę,którą znalazłam w Sabrinie sprzed trzech lat.

06:15, edyta579
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 09 września 2013

Kolejne dzieło z angory fantazyjnej.Tym razem klasyczny sweterek z krótkim rękawkiem.Nie dla mnie ,ale muszę też pomyśleć o czymś takim dla siebie.Jest bardzo prosty bo robiony dzersejem,jednak cały urok tego sweterka jest w kolorach.

09:57, edyta579
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Dziergam kocyk dla Hubisia.Poznaliśmy się przez internet.Teraz w dobie internetu to nic nowego zawieranie znajomości przez internet.Hubiś jest siedmio miesięcznym synkiem mojej znajomej ,którą poznałam dzięki Multi Lady o której nie raz pisałam na łamach tego bloga.Okazało się ,że Hubiś a właściwie Hubert chce mieć kocyk robiony ręcznie,no i wybrał mnie żebym to ja mu zrobiła ten kocyk.Zgodziłam się od razu bo Hubiś okazał się bardzo miłym bobaskiem i zgodził się wząć udział w małej akcji charytatywnej,którą prowadzimy razem z Multi Lady i przeznaczył nie małą sumę pieniędzy dla Pana Sebastiana z Wrocławia.Oczywiście mama Hubisia  musiała sie na to zgodzić i już przesłała pieniądze chociaż kocyk jeszcze nie jest skończony...Jeśli macie ochotę to zajrzyjcie do Hubusia na www.notosruu.blogspot.com zapraszam w imieniu swoim i Hubisia...

16:40, edyta579
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Wróciłam już do rzeczywistości po wakacjach i wyciągnęłam włóczkę i drutu.Dlatego,że jest bardzo gorąco nie wysiliłam się zbytnio i zrobiłam najprostszą rzecz jaka można zrobić na drutach.Kamizelkę zrobioną wzorem ściągaczowym.Są to dwa prostokąty zszyte se sobą ,(tylko w miejscu rąk nie zszyte) i już.Kamizelka jest efektowna ze względu na włóczkę.Na tą kamizelkę wyszło nie całe 100 g.włóczki Angora.Polecam ten sposób osobą,które nie umieją dobrze na drutach a mają ochotę zrobić sobie jakieś wdzianko.Dziergając tą kamizelkę można nabrać wprawy i naprawdę nie potrzeba dużych umiejętności.Poza tym można te prostokąty zrobić dłuższe i wydziergać tunikę czy nawet sukienkę.To do dzieła moje panie...

16:07, edyta579
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 05 sierpnia 2013

Mimo tego,że wyjazd wakacyjny skróciłam do minimum to wypoczęłam ,"doładowałam baterie" i nacieszyłam oczy pięknymi widokami.Nie ma nic piękniejszego niż kontakt z naturą.Dlatego bardzo często zaglądam na blogi www.urokinatury.blox.pl , www.vitoos.blox.pl i www.fotoeseje.blox.pl .Tam naprawdę odpoczywam i pomimo,że mieszkam w betonowym mieście nie zapominam ,że jest świat piękniejszy,że śpiew ptaków zwiastuje wschód słońca,a szum potoku górskiego uspokaja...Że nawet pająk czy pospolity motylek cytrynek są częścią tego pięknego świata, i mały kościółek ma też swoje uroki.Dlatego gdy spacerowałam po ścieżkach Sierry Morena i Sierry Cazorla w Andaluzji cieszyłam się wszystkim.I nie zapominając o Tobie fotoart-1,o Tobie vitoos i o Tobie wujekbronek cykałam fotki,żeby umieścić je w moim blogu i pokazać,że dzięki Wam moi drodzy nauczyłam się patrzeć na świat trochę inaczej,głębiej i z respektem.No i także pokazać moim czytelnikom trochę uroków z Hiszpanii.Zdaję sobie sprawę,że moje zdjęcia nie są tak piękne jak Wasze bo i aparat nie ten i umiejętności żadne,ale mam nadzieję ,że Wam się spodoba spacer po górach Hiszpańskich.Ja byłam zachwycona... Taka mała dygresja.Andaluzja ma wszystko Morze Śródziemne,Ocean Atlantycki,Sewille gdzie są hodowle koni znane na całym świecie,Kordobę ze swoją Mezquitą-najwspanialszą budowlą architektury islamskiej i oczywiście Park Narodowy Cazorla,Segura i Vllas tam gdzie byłam ja.Park ten jest największym Parkiem Natury w Hiszpanii a drugim w Europie.Obejmuje 214 300 hektarów !!!! i znajduje się tu największy w Europie Obszar specjalnej ochrony ptasiej.

08:54, edyta579
Link Komentarze (7) »
poniedziałek, 29 lipca 2013

Chyba zwariowałam...Tak spodobało mi się robienie na szydełku koronek,że kupiłam czarne nici i zaczęłam robić bluzkę.Pomysł fajny ale gorzej z wykonaniem bo w ciągu 4 !!! dni zrobiłam 9 rządków.W takim tempie na pewno nie założę tej bluzeczki w to lato tym bardziej,że dziś wyjeżdzam na wakacje.I to drugi powód który skłania mnie do tego,że myślę,że zwariowałam ponieważ jadę na kemping,czego nie robiłam od 30 lat.No ale muszę mieć nadzieję,że jakoś to przeżyję.Wszystkim którzy w tej chwili są na wakacjach lub się wybierają ,tak jak ja życzę udanego wypoczynku.A ci którzy wrócili mam nadzieję,że spędzili ten czas tak jak sobie wymarzyli i zebrali siły na przebrnięcie przez to co nas czeka w nadchodzącym czasie...

09:17, edyta579
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 22 lipca 2013

Kochani serię "Nie tylko dziergam" rozpoczęłam już wcześniej i dziś powinien ten tytuł mieć nr.2 nie 1.Ale jak wiecie przez wirusa straciłam większość moich wpisów i między innymi ten pierwszy z tej serii.To że prowadzę bloga nie znaczy,że tylko zaglądam tu ,żeby dokonać kolejnego wpisu ale też po to żeby poprzeglądać i poczytać inne blogi,nie tylko dziewiarskie....W ten sposób można się czegoś nowego dowiedzieć,czegoś nauczyć a nawet zawrzeć nowe znajomości czy przyjaznie.I dziś właśnie chcę opowiedzieć o mojej znajomej Carolin,znajomej wirtualnej.Zaczęło sie niewinnie.Prawdę mówiąc nie pamiętam czy to ona znalazła mój blog czy ja jej.Nie ważne,ważne jest to że Carolin prowadzi wspaniały,interesujący i wciągający blog.A my pomału zaczynamy sie zaprzyjazniać,mam nadzieję.Bo Carolin okazała się nie tylko dobrze piszącą blogowiczką ale bardzo dzielną i wartościową kobietą z którą naprawde warto się zaprzyjaznić. Potrafi ona spowodować ,że zatrzymamy się i zastanowimy się nad życiem,nad wartościami,które są ważne...a zresztą zobaczcie sami www.multilady.blox.pl/2013/07/czy-naprawde-biednemu-zawsze-wiatr-w-oczy.html .Zaglądając na ten blog nauczyłam się,że dużo ludzi żyje w ciężkich warunkach,że co dziennie boryka się z przeciwnościami,których sami nie pokonają...a raczej przypomniałam sobie,że nie wszyscy są szczęśliwi.Więc rozumiecie teraz ,że w minionym tygodniu wydziergałam szydełkiem tylko koronkę bo po prostu myślami byłam gdzie indziej.Koronkę zrobiłam z bawełnianych nici,z których kiedyś przed laty robiłam serwetki,tak modne w swoim czasie.Ta piękna bluzka w kwiaty miała za duży dekolt i od lat leżała w szafie zapomniana.Teraz po obszyciu dekoltu tą delikatną koronką wreszcie mogę ją nosić bez ciągłego naciągania i poprawiania co było bardzo niewygodne.Dziewczyny przejrzyjcie szafy i zobaczcie co da się zrobić,jak odnowić czy ozdobić ubrania,których nie nosicie.Jak pokazałam tą bluzkę Marysi z przeciwka to ona zaraz wyciągnęła z szafy sukienkę która jest trochę za krótka i postanowiła przedłużyć ją właśnie koronką zrobioną własnoręcznie na szydełku.Aby dobrze było widać tą koronkę na ostatnim zdjęciu,podłożyłam kolorową apaszkę,proszę nie myślcie ,że to też doszyłam do bluzki.

23:00, edyta579
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 15 lipca 2013

I w zeszłym tygodniu szukając kostiumu kąpielowego (bo przecież wreszcie mamy lato!!!) znalazłam białą bluzkę na ramiączkach.Zupełnie nową ,jeszcze z metką.Nie pamiętam skąd ją mam,pewnie kupiłam bo była tania...niestety robię takie rzeczy tz.kupuję coś tylko dlatego,że jest oferta.Fuj, nie ładnie.To że była schowana głęboko na dnie szafy z rzeczami,których nie noszę wcale mnie nie zdziwiło bo przecież nie lubię białych bluzek. Od razu pomyślałam,że mogę przecież zrobić jakąś bluzeczkę na drutach z nici bawełnianych (w sam raz na lato) i tą okropną białą bluzkę wykorzystać jako podszewkę bo też nie lubię bluzek prześwitujących.No i tak zrobiłam.Wydziergałam wzorem ażurowym który się zowie "hiszpańska koronka" bluzeczkę w kolorze koralowym i naszyłam ją na białą bluzkę.Całość prezentuje się rewelacyjnie,a ja mam satysfakcję,że chociaż raz niepotrzebny ciuch kupiony z wyprzedaży nie poszedł do kosza.W połączeniu z białymi spodniami wszystko komponuje się w bardzo elegancki komplet.

15:25, edyta579
Link Komentarze (3) »
wtorek, 09 lipca 2013

I dlatego nie piszę nic tutaj.Bo przygnębiło mnie to,że wirus 'zżarł" mi tyle zdjęć i zniweczył prace dwóch lat.Jednak dużo moich wiernych czytelników przysyła na moją pocztę listy z zapytaniem co się dzieje,dlaczego nie piszę !? I ostatnio moja wirtualna przyjaciólka Multylady, która prowadzi blog www.multilady.blox.pl ( zajrzyjcie tam moi drodzy,bo warto) wpisem w komentarzach do ostatniego postu zmobilizowała mnie do kolejnych wpisów.Dzięki Multylady.O czym dziś będzie? O robótce dyżurnej.Ci,którzy zaglądają tu często wiedzą o czym mowa.O narzucie na łóżko.Pomysł dała mi moja koleżanka dziewiarka Marii,gdy dopadł mnie brak weny twórczej...Ona ma taką robótkę dyżurną,do której wraca gdy nie ma pomysłu,lub gdy nie ma ochoty na wysilanie się.Robi narzutę na łóżko dla swojego syna już ponad rok.Uznałam,że to dobry pomysł i też zaczęłam robić taką narzutę.Moja będzie z włóczki fantazyjnej.Zaczęłam ją chyba przed dwoma miesiącami i teraz gdy znów nie mam pomysłów,no i lato w pełni wróciłam do niej.Okazało się,że włóczka którą mam w domu jedna różni się od drugiej i nie można jej łączyć ze sobą bo całość wychodzi nie równa.Więc musiałam spruć to co miałam już zrobione i zacząć od nowa.Żeby z tych różnego rodzaju włóczek zrobić narzutę,która nie będzie się z ciągać i deformować muszę robić wąskie pasy i potem je pozszywać.No i tak będzie.A w między czasie może znów nabiorę ochoty na prowadzenie tego bloga.Mam nadzieję....Dziękuję wszystkim wiernym czytelnikom.

16:43, edyta579
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 24 czerwca 2013

Do tej tuniki zrobiłam też pończochy,które są na zdjęciu na dole.Te długie szare.

14:19, edyta579
Link Komentarze (4) »
piątek, 21 czerwca 2013
poniedziałek, 10 czerwca 2013

Nie tak dawno wyliczałam mojej przyjaciółce wirtualnej Multi Lady gdzie powędrowały moje niektóre prace.I tak wyliczanka zaczęła się oczywiście od Hiszpanii,następnie Irlandia,Włoch,Niemcy ,Brazylia.Dziś chcę do tej listy dołączyś Lisbonę w Portugalii.Tam mieszkają teściowie córki mojej koleżanki MARYSI.Ona w sierpniu jedzie do nich z wizyta i zamówiła u mnie dwa szaliki zrobione z nici bawełnianych.Robiłam je na grubych drutach i potem wyprasowałam,żeby nabrały lekkości.To pierwsze zdjęcie przedstawia te prace.Zdjęcia kolejne to chusty ,które są w Irlandii i szale które zawędrowały do Brazylii.W prowadzam je przy okazji,żeby po mału udostępniac prace,które już prezentowałam.Mam juz odkażony komputer i kartę pamięci w aparacie fotograficznym więc jest już bezpiecznie.Mam nadzieję.

16:17, edyta579
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 06 czerwca 2013
Stała się straszna rzecz.Wirus zaatakował mój komputer i przez to straciłam więcej jak 50% zdjęć przedstawionych w moim blogu.Przykro.Jak to przedwczoraj zauważyłam to się po prostu załamałam.Musiałam wykasować większość wpisów starszych i tych najnowszych dlatego,że wyglądało to okropnie.Były wpisy bez zdjęć co w przypadku blogu dziewiarskiego w ogóle nie ma sensu.Jestem smutna i wściekła !!! Ale postanowiłam dalej prowadzić blog i sukcesywnie wprowadzać zdjęcia,które mam na dyskach i ciągle jeszcze w aparacie.Skontaktowałam się z zarządcą blogu i zapewnia mnie ,że sprawa jest już opanowana i ,że to się nie powtórzy. Zobaczymy...Prawie dwa lata mojej pracy przepadły.Teraz nie będę już opisywała tych zdjęć bo to byłaby ogromna praca,tylko je wprowadzę a Was moi drodzy czytelnicy proszę żebyście pisali jeśli chcecie,żebym opisała jakąś pracę, A ZROBIĘ TO NA PEWNO Z PRZYJEMNOŚCIĄ.I jeszcze jedno na pewno nie uda mi się odzyskać i przedstawić wszystkich moich prac niestety,za co z góry serdecznie wszystkich przepraszam.
23:37, edyta579
Link Komentarze (5) »
czwartek, 10 stycznia 2013
wtorek, 08 stycznia 2013

W niedzielę skończyły się Święta.5 stycznia w całej Hiszpanii odbyły się pochody z udziałem TRZECH KRÓLI , były występy,śpiewy i cukierki.Ja pierwszy raz widziałam taki pochód, Maria przyszła po mnie i chociaż nie jesteśmy dziećmi to bawiłyśmy się świetnie.No i 6 stycznia rano na dzieciaki czekały prezenty które zostawili Trzej Królowie.Fajnie, oni tu mają prezenty w Wigilię i na TRZECH KRÓLI, bardzo cwanie.Jednym z takich prezentów były rekawiczki bez palców,które zrobiłam ja ,a Marysia podarowała je swojemu zięciowi.Zrobiłam ja , bo Marysia nie wiedziała jak, i chociaż jest dobra uczennica to nie było czasu na naukę, więc wydziergałam je w jeden wieczór.Tak było prościej.ZAPRASZAM.

09:15, edyta579
Link Komentarze (1) »
czwartek, 03 stycznia 2013

Wczoraj skończyłam sweterek dla Marysi, i z życzeniami noworocznymi wręczyłam go Marysi.Wyszedł dobrze, idealnie a miałam trochę wątpliwości bo robiłam go na oko.No ale jest dobrze.Mnie też się podoba ,tym bardziej że robiłam go tylko 3 dni.No i jak zwykle przypominam o moich innych blogach i o stronie ZAPRASZAM.

Tagi: czerwony
10:09, edyta579
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 31 grudnia 2012

Do porażek też się trzeba przyznawać.Więc przyznaję się ,że szal czarny z połączeniem fioletowo różowym NIE WYSZEDŁ !!!! Jak to mówią hiszpanie UN DESASTRE. Pracowałam cały tydzień (w sumie dwa, bo jeden tydzień robiłam część z czarnej włóczki) potem zszyłam to wszystko i okazało się nie do przyjęcia.Spód fioletowo różowy wyszedł za krótki, ale za szeroki i po zszyciu całość wyglądała jak zużyty worek na cebulę,ziemniaki czy na co tam chcecie.Jednym słowem totalna porażka. Rozprułam szwy i nawet nie zadałam sobie trudu spruć tego fioletowo różowego badziewia tylko je wyrzuciłam i już.Nie zawsze wszystko musi się udawać, prawda.I chociaż rok kończę porażką to w przyszłość patrzę z nadzieją. I WAM DRODZY GOŚCIE TEGO BLOGA ŻYCZĘ Z CAŁEGO SERCA DUŻO NADZIEI SPEŁNIENIA MARZEŃ , ZDROWIA I WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU 2013.   DO SIEGO ROKU !!!!!

09:47, edyta579
Link Dodaj komentarz »
środa, 26 grudnia 2012

Kilka dni temu, chyba w czwartek w zeszłym tygodniu zaczełam robić wreszcie !!! szal dla siebie.Szal podwójny tak jak jeden z tych które wysłałam do Irlandii  (niebieski "FALE MORSKIE") pamiętacie.Ten będzie czarny na górze a spód będzie w kolorze fioletów i różu.No i jest robiony innym wzorem ażurowym.Myślę ,że całość wyjdzie ładnie,zobaczymy.I następna rzecz w planach to sweterek dla Marii.W sobote wybrałyśmy się do Walencji,bo Marii chciała kupić prezenty dla swoich dzieci i ja robiłam za pomocnika ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA.I okazało sie że Marii nie tylko kupiła prezenty dla dzieci ale i dla mnie.Piękny srebrny wisiorek, który ma nie chronić przed ZŁEM !!! To bardzo miłe z jej strony.Więc ja kupiłam włóczkę czerwoną (to ulubiony kolor Marysi) i zrobie jej sweterek ,który podaruję jej na Trzech Króli.Szczęście ,że tu i na Trzech Króli też sie daje prezenty, więc na pewno zdążę.Przypominam wszystkim o , o .

10:22, edyta579
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 23 grudnia 2012

Wszystkim moim przyjaciolom, kolezankom po fachu czyli dziewiarkom i gosciom tego bloga zycze wszystkiego najlepszego w SWIETA BOZEGO NARODZENIA !

11:29, edyta579
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 20 grudnia 2012

Obiecałam ,że pokażę zdjęcia swetra dla córki Marii.Zrobiłam go już dwa tygodnie temu i czkałam,że Ajesha przyjdzie pokazać się w nim i zrobię porządne zdjęcia.Niestety Ajesha nie chciała sie sfotografować.Trudno, jest mi bardzo przykro ale cóż....Teraz wiem że nie warto robić żadnych przysług.Prezentuję więc zdjęcia swetra na manekinie,choć nie są one dobre ze względu na fason swetra.On powinien być prezentowany na modelce a nie na manekinie..

13:20, edyta579
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 18 grudnia 2012

Nie ma to jak byc na czasie.Tydzien temu ogloszono kolor roku 2013.Jest to ZIELONY, czyli kolor nadziei(chyba???) i kolor zycia,to na pewno bo to kolor wiosny gdy przyroda budzi sie do zycia.Ja na ta okazje zrobilam sweterek w kwadraty i prostokonty,uzywajac wszystkie zielone wloczki jakimi dysponowalam.Dlatego,ze wzory wrobione sa w kwadraty i prostokaty zrobilam dekolt karo,zeby komponowal sie z calosciom.Wloczki starczylo mi na styk.To dobry pomysl na wykorzystanie resztek ktore sie ma no i na bardzo orginalny sweterek.

1 , 2 , 3 , 4 , 5